Napoje energetyczne a zdrowie! – pisze Paweł Cattaneo


Do napisania tego artykułu skłonili mnie moi podopieczni, którzy podczas wypełniania ankiety często dodają, że sięgają po napoje energetyczne…

Z obawy o Ich zdrowie i zdrowie osób chcących zmienić swoje nawyki żywieniowe, pragnę przestrzec Was przed nieumiejętnym korzystaniem z dobrodziejstw tego świata. Jako osoba racjonalnie podchodząca do życia i otaczających mnie ludzi, nie zamierzam prawić Wam morałów o niebezpieczeństwie płynącym z nadmiernego picia energetyków. Jednak, jako osoba do bólu szczera chcę żebyście wiedzieli „co z czym się je” albo jak to mówią dziś, o wiele młodsi ode mnie „co jest pięć”!. Zatem zapraszam Was do zapoznania się z produktem dostępnym w każdym sklepie. Poprawić okulary, skupić się, wyostrzyć wzrok i zabieram Was w energiczną podróż, po energetycznym świecie energetyków!

Co w tej puszce siedzi?

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego cieszące się ogromną popularnością napoje energetyczne zakazane są w wielu krajach, w tym niedalekiej nam Norwegii czy Danii? Przecież poprawiają samopoczucie, pobudzają nas do pracy, poprawiają koncentrację, a Ci bardziej ciekawscy wyczytają w składzie energetyków witaminy z grupy B… Mają one za zadanie dostarczyć nam energii na resztę dnia i natychmiast poprawić naszą kondycję psychiczną jak i fizyczną. Zatem dlaczego lekarze i światowej klasy dietetycy nie polecają sięgania po energy drinki?

W składzie każdego energetyka znajdziemy:
  • Kofeinę
    Jest ona absolutną podstawą przy produkcji tego typu napoi. Ma za zadanie ma pobudzenie naszego układu nerwowego, obudzenie nas z letargu, poprawę sprawności umysłowej i fizycznej. Nasze odczucie zmęczenia znika właśnie dzięki tej substancji pochodzenia roślinnego.
  • Tauryna
    Równie ważna co kofeina. Jest aminokwasem, który nasz organizm potrafi wytworzyć samodzielnie. Pobudza ona mięśnie do pracy, wpływa na pracę serca (warto to zapamiętać) i jest coraz częściej kupowanym suplementem dla osób rozpoczynających swoją przygodę z żelastwem.

Innymi składnikami, o których nie wolno zapomnieć są:

  • Guarana
    Która, uwaga, zawiera w sobie kofeinę i podobnie jak ona, działa na nasz układ nerwowy, co jak wyżej wspomniałem poprawia koncentrację, pamięć itd..
  • Cukier
    Kolejny składnik szybko przyswajalny przez organizm, powodujący chwilowy wzrost energii. Jeden z liderów na Polskim rynku w jednej puszcze swojego napoju umieszcza aż… 9 kostek cukru. Jaka jest prawda na temat cukru i co o nim sądzę? Zapraszam do obejrzenie mojego krótkiego vloga poświęconemu temu właśnie składnikowy (kliknij link).
  • Inozytol
    Czyli Witamina B8. Jej zadaniem jest obniżenie złego cholesterolu LDL. O cholesterolu pisałem w moim poprzednim artykule na temat diety śródziemnomorskiej (kliknij link). Warto zaznaczyć, że inozytol to perła dla kobiet borykających się z PCOS. Obiecuję, że w wolnej chwili usiądę i napiszę słów kilka na ten temat jeśli chcecie.

Opisując skład energetyków warto pamiętać też o witaminach, szczególnie tych z grupy B i C oraz minerałach potrzebnych nam do codziennego funkcjonowania, takich jak na przykład magnez. Nie zapomnijmy również o barwnikach i innych rzeczach, które w odpowiedniej ilości nie mają wpływu na nasze zdrowie.

Czytając wyżej wymieniony skład nachodzi mnie jedna myśl:

„W sumie, to wszystko ok. Czego Ci wszyscy specjaliście się czepiają?”

A no właśnie nie bez powodu… Wielu z nas ulega złudzeniu, że składniki energetyków są zdrowe, co absolutnie nie jest prawdą.

Napoje energetyczne w nadmiarze stanowią ryzyko dla naszego zdrowia, a nawet życia. Zwiększają ryzyko zawału serca i innych chorób serca, zarówno u osób starszych jak i młodszych. U osób poddanych badaniom pod kontem chorób serca, po spożyciu energetyka wykryto czynności pojawiające się przy zawale takie jak kołatanie serca, mroczki przed oczyma, rozkojarzenie czy wymioty. Po zaobserwowaniu wyżej wymieniowych skutków ubocznych u uczniów wielu amerykańskich szkół zakazało sprzedaży i spożywania energetyków. Zagrożenie potęguje również modne wśród bywalców dyskotek mieszanie alkoholu (szczególnie wódki) z energetykami. Mieszanka dająca złudne wrażenie mniejszego upojenia alkoholowego, lepszego myślenia i koordynowania ruchów w rzeczywistości działa dokładnie odwrotnie, a do tego dochodzi niszczenie serca w zastraszająco szybkim tempie.

Równie częstym skutkiem ubocznym sięgania po napoje energetyczne są problemy z zaśnięciem, pomimo odczuwalnego zmęczenia oraz problemy jamy ustnej, w szczególności próchnica zębów.
A myślę, że o nadwadze i otyłości nie trzeba wspominać?

Czy można się uzależnić od energetyków?

Otóż tak! Jednak za winowajcę trzeba uznać kofeiną, będącą najważniejszym składnikiem. Nasz organizm powoli, powoli pokonuje bariery dziennej dawki i żąda jeszcze więcej kofeiny, przekraczając zdrową barierę. Skutków nie trzeba nikomu wyjaśniać.

Mówi się, że Polak potrafi, prawda? Jednak, o dziwo tym razem pierwsze miejsce wacle nam nie przypadło. Historia pewnej 26-letniej wówczas mieszkanki Irlandii Północnej, która przez kilka lat, mimo zastrzeżeń lekarzy, piła po 30 energetyków dziennie i stołowała się w fast-foodach, daje głęboko do myślenia. Jest finał to 160 kilogramów wagi, migreny i utrata wzroku.

Jak widać stare przysłowie doskonale się sprawdza.

„Każdy medal ma dwie strony”

A tylko od nas zależy, którą stronę my ujrzymy.

Myślicie, że Polska powinna pójść w ślady naszych skandynawskich sąsiadów i zabronić sprzedaży energetyków?


Paweł Cattaneo

Partner bloga Nauka Fitness Zdrowie




O blogu

Nauka Fitness Zdrowie to blog dla aktywnych fizycznie. Łączę nam nim rzetelne informacje z dobrą motywacją!

Nauka Fitness Zdrowie jest wyłącznie blogiem informacyjno-rozrywkowym. Nie prowadzę porad medycznych, a wszelkie informacje zamieszczone na stronie nie zastępują indywidualnej konsultacji z lekarzem. Stosowanie się do treści zawartych na blogu powinno za każdym razem odbyć się pod nadzorem lekarza-specjalisty lub profesjonalnego trenera.

Paweł Marciniak


KONTAKT